• ~magda ~magda

    ZAGINĄŁ MĘŻCZYZNA - Poznań

    W poniedziałek, 2 kwietnia, zaginął 41-letni Piotr Flis. Wyszedł z
    mieszkania na os. Piastowskim w Poznaniu do piwnicy tylko ze śrubokrętem.
    Do dziś nie dał znaku życia.

    Piotr Flis wyszedł z mieszkania w poniedziałek około godziny 10.20. - W
    piwnicach bloku, w którym mieszka doszło do kradzieży. Miał iść do
    piwnicy i ją zabezpieczyć - tłumaczy Katarzyna, siostra zaginionego. -
    Nie miał przy sobie nic. Ani komórki, ani dokumentów, ani kluczy od
    mieszkania. Tylko śrubokręt - dodaje.


    Zdaniem Katarzyny, Piotr nie jest typem człowieka, który znika na kilka
    dni, by np. imprezować z kolegami. - Mieszka z matką, która jest dla
    niego najważniejszą osobą na świecie. Pomaga jej. W dniu zaginięcia
    kazał jej się przyszykować do wyjścia do miasta, mieli załatwić
    jakąś sprawę mieszkaniową.

    - Nie miał żadnych problemów psychicznych, czy finansowych. To
    przedziwna sytuacja. Na pewno nie miał powodów, by coś sobie zrobić.
    150 kilogramów żywej wagi nie może się tak po prostu rozpłynąć w
    powietrzu - wyjaśnia.

    Mężczyzna ma 41 lat, około 180 cm wzrostu, niebieskie oczy i ciemne
    włosy. Waży około 150 kg. Ostatnio widziano go na os. Piastowskim w
    zielonym swetrze i ciemnych spodniach.

    Kobieta odwiedziła już wszystkie szpitale. Nigdzie nie znalazła śladu
    brata. Sprawę zgłoszono policji.  kontakt się z rodziną pod numerami
    telefonów 667 558 720 lub 695 10 18 18, a także z policją pod numerem
    alarmowym 997.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)