• ~Bartosz ~Bartosz

    Przemoc w rodzinie

    Tagi: Pępowo

    Zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojej żony usłyszał 39-letni mieszkaniec gminy Pępowo(woj. wielkopolskie). Kobieta z wieloma obrażeniami przebywa obecnie w szpitalu w Lesznie. Badane są również okoliczności powstania w tym samym czasie obrażeń ciała u jej 3-letniego syna.

    W sobotę do gostyńskiego szpitala trafił 3-letni chłopiec z wieloma poważnymi obrażeniami ciała. Dziecko miało złamaną potylicę i kość skroniową, a także siniaki na łokciu i w okolicach kręgosłupa. Niedługo potem otrzymano informację, że w miejscu zamieszkania malca przebywa również nieprzytomna kobieta. - Po przebadaniu jak się okazało matki dziecka, lekarze  stwierdzili u niej połamanie kości czaszki oraz liczne krwiaki głowy. Kobietę przewieziono do szpitala w Lesznie, natomiast dziecko trafiło do szpitala w Poznaniu - informuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik prasowy KPP w Gostyniu.

    Tej samej nocy policja rozpoczęła czynności w sprawie ustalenia przyczyn zdarzenia. Przesłuchano 39-letniego Dariusza A., męża i ojca poszkodowanych osób, a także ich 22-letniego sąsiada, który wezwał karetkę do nieprzytomnej kobiety, sugerującego nieszczęśliwy wypadek. Jednak zeznania obu mężczyzn były niespójne i nieprecyzyjne, ponadto Dariusz A. znajdował się pod wpływem alkoholu.

    - W wyniku przeprowadzonych czynności śledczy podważyli wersję zdarzeń przedstawioną przez sąsiada. Przesłuchania zatrzymanych dokonał również prokurator. Po zabezpieczeniu śladów na miejscu zdarzenia i przeprowadzeniu wywiadu, policjanci zatrzymali 39-letniego męża i ojca pokrzywdzonych osób oraz ich sąsiada. Dariusz A. usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u swojej żony, nadal jednak ustala się, jak doszło do obrażeń ciała u 3-letniego chłopca. – dodaje Sebastian Myszkiewicz,

    Również 22-letni sąsiad nie uniknie konsekwencji. Postawiono mu zarzut utrudniania postępowania karnego. Gostyński sąd rozpatrzy wniosek o tymczasowe aresztowanie 39-latka, sprawcy zdarzenia. Śledztwo prowadzi gostyńska prokuratura.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Podobne materialy