• ~Marek_91 ~Marek_91

    Naciąganie starszych ludzi przez telefon - NOM

    Starsze małżeństwo, oboje powyżej 75 roku życia, pomimo wielu chorób i dolegliwości radzą sobie. On robi zakupy i sprząta, ona zajmuje się rachunkami. Radzą sobie. Kiepsko słyszą, nie najlepiej widzą, ale wspierają się nawzajem. Tak się składa że to moi dziadkowie, i ich spokojne życie zostało ostatnio zachwiane przez niecny proceder Niezależnego Operatora Międzystrefowego.

    Firma ta dzwoni do starszych ludzi podatnych na naciski i manipulacje i wciska im swój produkt - obniżenie rachunków telefonicznych.

    Historia wygląda tak: jakaś pani zadzwoniła do mojego dziadka, który bardzo źle słyszy, proponując mu skorzystanie z oferty handlowej i mówiąc o jakimś panu który przyjdize z umową. Dziadek nie słysząc, nie rozumiejąc czego pani chce i będąc pogodnej natury mówił: "dobrze ... dobrze" i chciał żeby tak niezręczna rozmowa jak najszybciej się skończyła.

    Kilka dni później do drzwi zapukał pan z umową. Dziadka nie było, a babcia, która przed rokiem przeszła udar mózgu, zostala przez pana wręcz zastraszona i zmuszona do podpisania umowy. Nie wiedziała o co w niej chodzi, pan nie pozwolił jej przeczytać (bardzo mu się najwyraźniej śpieszyło, żeby oszukać kilka innych staruszek). Inną sprawą jest fakt, że nawet moi rodzice mieli problem żeby przeczytać warunki umowy napisane czcionką ok 5. Wracając do pana z umową, pośpieszał babcię, mówił że wszystko już ustalone i krótko mówiąc, tak omotał biedną 80-cio letnia Panią , że ta podpisała, pewnie po to żeby tylko sobie poszedł.

    Na szczęście nie jest za późno i umowę można anulować (po wnikliwej analizie umowy z użyciem lupy udało się znaleźć odpowiedni punk). I pomimo że wszystko odbywało sie w teorii zgodnie z prawem, to jednak nasuwają się pytania: Skąd mają dostęp do danych starszych osób, przecież mało którzy dziadkowie wypisują je na facebook'u? i Czy aby na pewno wszystko jest legalne? - w Ambergold umowy też były zgodne z prawem, a może to kolejne naciąganie tyle że tym razem nie na "wnuczka"? Myślę że warto by było dokładniej przyjżeć się działalności firmy NOM.

Dodaj komentarz

Komentarze (2)

  • ddd ~ddd
    zgłoś naruszenie odpowiedz Dodane: 15.01.2013 09:47

    ok a mieliscie taka sytuacje ze dzwonicie pod nr znajomej osoby a odzywa sie komentarz po niemiecku po czym osoba do ktorej probujecie sie dodzwonic nie odnotowuje w ogole waszego teleofnu , dodam ze ona moze do was dzwonic bez przeszkod tylko ze wystwietla wam sie jako nr nieznany pomimo wpisania do ksiazki tel.
    Dodam ze dzwonie na nr polski a po wlaczeniu sie komentarza po niemiecku liczy w spisie polaczen jako polaczenie miedzynarodowe

  • gosc ~gosc
    zgłoś naruszenie odpowiedz Dodane: 12.10.2012 00:10

    Jeżeli Twoja babcia została "wręcz zastraszona i zmuszona do podpisania umowy" to zgłoś to na policję. Nie wiem jak można kogoś zmusić do podpisania umowy. Lepiej uświadom dziadków żeby nie podpisywali dokumentów bez analizy, a jak nie mają możliwości analizy tekstu to niech zwrócą się do młodszego pokolenia. A o tym Niezależnym Operatorze Międzystrefowym poczytaj w internecie. Mają stronę internetową, na wikipedii też coś jest. Zwykła firma, ot co. A, że oferuje obniżenie rachunków? A która firma oferuje ich zwiększenie chłopie? :)
    Podejrzewam, że skala niezadowolonych klientów tej firmy (bo to chyba nie jest jakiś gigant patrząc na rynek) jest nieporównywalnie mniejsza niż tych tepsowych albo netiowych.
    Do czasu likwidacji telefonu miałem z nimi umowę, cóż, praktycznie to samo co gdzie indziej, stawki do utyrzymania łącza bardziej konkurencyjne.

Podobne materialy